Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiek. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 sierpnia 2012

Kill'em all, czyli wrażenia po lekturze czwartego tomu Kłamcy


Dobry kawał czasu temu pisałem o pierwszej części „Kłamcy” Jakuba Ćwieka. Dla tych, co nie czytali przypomnę, że książka całkiem przyjemna, czyta się miło, ale nie zostaje w głowie specjalnie długo. Tym sposobem ani się obejrzałem a przebrnąłem przez trzy kolejne tomy przygód Lokiego i pierwsze, co ciśnie się na usta po lekturze całości to pochwała dla autora za świetny progres podczas pisania.

czwartek, 5 lipca 2012

Książki: "Kłamca"



Od początku planowania prowadzenia tego bloga zakładałem, że muzyka nie będzie jedyną rzeczą, o której będę tutaj pisał. W związku z tym pojawiło się już kilka tematów filmowych, a nawet była mowa o piłce kopanej. Zawsze jednak brakowało jakoś czasu, aby napisać coś o książkach, które czytam. Z jednej strony nie było tego zbyt wiele, no chyba, że miałbym opisywać podręczniki, a poza tym nie mogłem się za to zabrać. W wakacje mam plan nadrobić swoje czytelnicze zaległości i założyłem sobie, że będę czytał przynajmniej jedną książkę tygodniowo. Wątpię czy okaże się to realne, tym bardziej, że w rozkładzie mam chociażby „Lód”. Na razie idzie jednak dobrze, bo udało mi się doczytać „Nędzników”, których z dużymi przerwami męczyłem jakoś od kwietnia, a ponadto mam już właśnie za sobą lekturę „Kłamcy” Jakuba Ćwieka.