Pokazywanie postów oznaczonych etykietą enslaved. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą enslaved. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 września 2012

9 urodziny Progresji: Soulfly, Tim "Ripper" Owens i inni (15.09.12 Warszawa)


W sobotę 15 września swoje 9 urodziny obchodziła warszawska Progresja. Z tej okazji w klubie odbył się jubileuszowy koncert, podczas którego wystąpiło aż siedem ekip. Atmosfera na scenie była mocno rodzinna, bo poza będącym gwiazdą wieczoru Soulfly, wystąpiły dwa zespołu synów Maxa – Lody Kong oraz Incite. Polskę reprezentowały J.D. Overdrive oraz Leash Eye. Łagodniejszych brzmień dostarczał natomiast SandStone oraz Tim „Ripper” Owens. Tym samym mieszanka była dosyć wybuchowa, bo można było usłyszeć zarówno brzmienia zbliżone do klasycznego heavy, jak i groove metal oraz metalcore. 

piątek, 14 września 2012

Soulfly - Enslaved (2012)


Zaraz po premierze obiecałem recenzję najnowszego jak na razie krążka Soulfly, ale jak łatwo zauważyć trochę mi zeszło zanim zabrałem się za realizację tego postanowienia. Pewnie nie miałem wtedy czasu, albo znalazły się lepsze tematy do pisania, szczerze mówiąc już nie pamiętam. Tymczasem, jednak już jutro w warszawskiej Progresji pojawi się ekipa Maxa Cavalery, więc okazja do przypomnienia sobie „Enslaved” jest nie byle jaka. W końcu, jeśli nie teraz, to już chyba nigdy o tej płycie nie napiszę.

czwartek, 15 marca 2012

Na szybko: Empik znów się nie popisał



Dziś nadarza się dobra okazja żeby trochę ponarzekać. Wracając do domu postanowiłem wstąpić do Empiku żeby zaopatrzyć się w najnowszą płytę Soulfly. Enslaved miała swoją premierę trzynastego marca, więc nie spodziewałem się większych problemów z dostępnością albumu. Ekipa Maxa Cavalery ma już swoją renomę, a samo wydawnictwo cieszyło się sporym zainteresowaniem już od długiego czasu, stąd liczyłem, że sieć potraktuje tą pozycję priorytetowo i dostarczy na półki zaraz po premierze. Niestety okazuje się, że osoby kierujące działem muzycznym rozumują zupełnie inaczej niż ja. Po bezowocnych poszukiwaniach na regałach udałem się do działu info i tam spotkało mnie niemałe zaskoczenie. Pan z obsługi poinformował mnie, że jak na razie płyta nie pojawiła się w żadnym z warszawskich salonów i w sumie to jeszcze dokładnie nie wiadomo czy Enslaved będzie dostępna w Empiku. Po pewnym czasie (spektakularne odkrycie!) Pan odkrył, że płyta jest dostępna w przedsprzedaży na stronie internetowej, jednak, co już mniej optymistyczne, zamówienia będą realizowane dopiero po dwudziestym marca.