Nie ma chyba lepszej metody na zwrócenie uwagi fanów i mediów niż zapowiedz reaktywacji legendarnej grupy. Nic przecież nie działa tak na wyobraźnię jak widmo pojednania się po latach muzyków, których drogi rozeszły się zdecydowanie przedwcześnie. Tym razem chodziło jednak o coś zdecydowanie cięższego kalibru.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą heavy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą heavy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 lutego 2012
No Bill Ward - No Black Sabbath?
Nie ma chyba lepszej metody na zwrócenie uwagi fanów i mediów niż zapowiedz reaktywacji legendarnej grupy. Nic przecież nie działa tak na wyobraźnię jak widmo pojednania się po latach muzyków, których drogi rozeszły się zdecydowanie przedwcześnie. Tym razem chodziło jednak o coś zdecydowanie cięższego kalibru.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
