Top5 dziś w trochę innej formie niż zwykle. To znaczy będzie
jeden zespół, będzie pięć kawałków, ale nie będzie dziś standardowego
opisu/uzasadnienia do każdego utworu. Po prostu jestem już zbyt zmęczony żeby
pisać coś dłuższego i bardziej się skupiać. Wszystko przez to, że wybrałem się
dziś rowerem do Pasłęka. Spodziewałem się, że będzie trochę krócej, a tymczasem
w obie strony wyszło dobre 90 kilometrów.
