Można powiedzieć, że już zgodnie z tradycją udałem się na
kolejną polską edycję Sonisphere Festival. Dwa lata temu, wobec pierwszego
wspólnego występu Wielkiej Czwórki , wizyta na warszawskim Bemowie była wręcz
obowiązkowa. Rok temu, jako fan Iron Maiden nie mogłem przegapić okazji
zobaczenia po raz pierwszy na żywo moich idoli. Tym razem także nie brakowało
pretekstów do nadania Sonisphere statusu obecność
obowiązkowa – skład jak zwykle przedstawiał się imponująco.
