Zaraz po premierze obiecałem recenzję najnowszego jak na razie krążka Soulfly, ale jak łatwo zauważyć trochę mi zeszło zanim zabrałem się za realizację tego postanowienia. Pewnie nie miałem wtedy czasu, albo znalazły się lepsze tematy do pisania, szczerze mówiąc już nie pamiętam. Tymczasem, jednak już jutro w warszawskiej Progresji pojawi się ekipa Maxa Cavalery, więc okazja do przypomnienia sobie „Enslaved” jest nie byle jaka. W końcu, jeśli nie teraz, to już chyba nigdy o tej płycie nie napiszę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 września 2012
Soulfly - Enslaved (2012)
Zaraz po premierze obiecałem recenzję najnowszego jak na razie krążka Soulfly, ale jak łatwo zauważyć trochę mi zeszło zanim zabrałem się za realizację tego postanowienia. Pewnie nie miałem wtedy czasu, albo znalazły się lepsze tematy do pisania, szczerze mówiąc już nie pamiętam. Tymczasem, jednak już jutro w warszawskiej Progresji pojawi się ekipa Maxa Cavalery, więc okazja do przypomnienia sobie „Enslaved” jest nie byle jaka. W końcu, jeśli nie teraz, to już chyba nigdy o tej płycie nie napiszę.
piątek, 24 sierpnia 2012
Tankard - A Girl Called Cerveza (2012)
Dla fanów thrashu, przynajmniej
tych ceniących bardziej doświadczone zespoły, nadeszły dobre czasy. W ubiegłym
roku nowe płyty nagrały Megadeth i Anthrax. W tym na sklepowe półki
trafiły wydawnictwa od Overkill, Testament i Kreatora, a przyszły rok też zapowiada się ciekawie. Spodziewany
już tego lata krążek Slayera ukarze
się najprawdopodobniej dopiero w 2013 roku, a nowe dzieło zapowiedziała też
najbardziej znana ekipa nurtu- Metallica.
Tyle jeśli chodzi o ekstraklasę thrashu, ale pierwsza liga także nie próżnuje.
W ostatnich miesiącach nowe albumy wydały chociażby Prong i Tankard i to
właśnie o dokonaniach tej ostatniej grupy będzie dziś mowa.
środa, 15 sierpnia 2012
Kill'em all, czyli wrażenia po lekturze czwartego tomu Kłamcy
Dobry kawał czasu temu pisałem o
pierwszej części „Kłamcy” Jakuba Ćwieka.
Dla tych, co nie czytali przypomnę, że książka całkiem przyjemna, czyta się
miło, ale nie zostaje w głowie specjalnie długo. Tym sposobem ani się
obejrzałem a przebrnąłem przez trzy kolejne tomy przygód Lokiego i pierwsze, co ciśnie się na usta po lekturze całości to
pochwała dla autora za świetny progres podczas pisania.
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Testament - Dark Roots Of The Earth (2012)
Nie jestem koneserem ani fanem samochodów, ale na dobry
początek tej recenzji najlepiej będzie pasowało motoryzacyjne. Ostatni tydzień
spędzałem w Kołobrzegu i jak to w takich nadmorskich kurortach bywa, rozmaitych
wozów na najdziwniejszych numerach tam, co nie miara. Jest, na czym oko
zawiesić. Oczywiście przodują nowiutkie, lśniące Mercedesy i BMW na stołecznych lub zagranicznych tablicach,
ale moją uwagę przykuł inny model. Gdzieś w okolicach portu można było spotkać
niesamowitego, dosyć już wiekowego Forda Mustanga, który jak żadne inne auto
przyciągał wzrok. Po zetknięciu z „Dark
Roots Of The Earth” można powiedzieć, że Testament to właśnie taki Mustang. Młodość już, co prawda nie
pierwsza i znajdą się konkurenci z mocniejszym przyłożeniem, ale już z daleka
czuć klasę i niesamowity klimat. Tak, więc zapinamy pasy i gaz do podłogi.
czwartek, 26 lipca 2012
Fear Factory - The Industrialist (2012)
Z „The Industrialist” mam mały problem. Bo generalnie to
świetna płyta jest. Tyle, że jedynie w połowie, tej pierwszej. W drugiej nie
jest też najgorzej, ale po tym, co Fear Factory serwuje na początku chciałoby
się usłyszeć coś więcej. Niestety zamiast tego jest przeciętność, a do tego
jeszcze prawie 10 minut czegoś, w czym nie mogę się kompletnie połapać. Chyba w
tych kilku słowach streściłem z grubsza swoje odczucia związane z płytą, ale
jeśli chcecie jeszcze dowiedzieć się czegoś więcej to zapraszam do dalszej
części tekstu.
poniedziałek, 16 lipca 2012
Jon Lord 1941-2012
Nie planowałem dziś już nic pisać, ale przed snem jeszcze smutna wiadomość. W wieku 71 lat zmarł Jon Lord. Muzyk od długiego czasu zmagał się nowotworem i ostatecznie wczoraj (16 lipca) przegrał z chorobą.
piątek, 18 maja 2012
Luxtorpeda - Robaki (2012)
Pacta sund servanda. Obiecałem recenzję „Robaków”, tak, więc dziś obietnicy dotrzymuję. Jeśli do tej pory nie przeczytaliście jeszcze wpisu na temat spotkania z autorami krążka to polecam nadrobić lekturę (znajdziecie ją tutaj) przed zapoznaniem się z dzisiejszym wpisem. Od premiery nowego dzieła Luxtorpedy minął już tydzień. Przez te siedem dni czasu na zapoznanie się z materiałem było wystarczająco dużo, aby dokładnie przyjrzeć się wszystkim elementom. Dlatego dziś dla odmiany nie będzie tradycyjnej recenzji, ale postaram się raczej dzień po dniu ukazać jak układały się moje relacje z „Robakami”.
niedziela, 13 maja 2012
Black Album od końca do początku czyli Sonisphere 2012
Można powiedzieć, że już zgodnie z tradycją udałem się na
kolejną polską edycję Sonisphere Festival. Dwa lata temu, wobec pierwszego
wspólnego występu Wielkiej Czwórki , wizyta na warszawskim Bemowie była wręcz
obowiązkowa. Rok temu, jako fan Iron Maiden nie mogłem przegapić okazji
zobaczenia po raz pierwszy na żywo moich idoli. Tym razem także nie brakowało
pretekstów do nadania Sonisphere statusu obecność
obowiązkowa – skład jak zwykle przedstawiał się imponująco.
piątek, 11 maja 2012
Dimebag powraca!
Jakiś czas temu, przy okazji wywiadu z Vinnie Paulem wspominałem już planowanej reedycji kultowego albumu Pantery - "Vulgar "Display Of Power". Jednocześnie pisałem też o niepublikowanej dotąd piosence zespołu, która pojawi się na krążku. Kawałek trafił do Sieci już jakiś czas temu, ale przyznaję, że trochę go przegapiłem. Dziś, czekając na inne teksty (które już niedługo) jest okazja bliżej mu się przyjrzeć.
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Accept - Stalingrad (2012)
Zawód muzyka ma to do siebie, że pozwala nie martwić się o
wiele problemów, która zaprzątają głowy zwykłym zjadaczom chleba. Jednym z nich
jest z pewnością kwestia emerytury. Muzyków można podzielić zasadniczo na dwie
grupy. Jedni starają się jak najszybciej zapewnić sobie możliwość spędzenia
reszty życia na jakiejś tropikalnej plaży w otoczeniu skąpo ubranych
przedstawicielek płci pięknej. Inni natomiast albo nie mieli tyle szczęścia,
umiejętności, ambicji itp. itd. aby zrobić tak dochodową karierę… albo po
prostu uwielbiają to co robią i mimo siwych włosów (lub ich kompletnego braku)
dalej mocno trzymają się na scenie. Muzykom Accept z pewnością nie brakuje ani
talentu, ani ambicji, więc nie widzę innego wytłumaczenia dla tego, że nadal im
się „chce” niż fakt, że muszą czuć się doskonale w swojej dotychczasowej roli.
środa, 4 kwietnia 2012
Overkill - The Electric Age (2012)
Nie przekonywał Was najnowszy krążek Anthrax? TH1RT3EN pozostawił po sobie mieszane odczucia? Czekacie na coś do szpiku kości thrashowego, nagranego według reguł starej amerykańskiej szkoły? Nadchodzi właśnie album, który spełni Wasze oczekiwania. The Electric Age od Overkill udowadnia, że grupa Bobby’ego Ellswortha to obecnie absolutni liderzy w dziedzinie thrashu. Podejrzewam, że gdyby obecnie spróbować zdefiniować od nowa skład Wielkiej Czwórki to ekipa z New Jersey byłaby pierwszym kandydatem na liście.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







