Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sabbath. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sabbath. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 sierpnia 2012

8 kapel, które chcę zobaczyć znów w klasycznym składzie


Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia wygrywacie, dajmy na to, 150 milionów funtów. Ból głowy niemały. Szkoda żeby taka kwota się zmarnowała, a ile można wydać na samochody, wakacje, dom(y), albo z takich bardziej poważnych rzeczy nowe płyty do kolekcji, sprzęt hi-fi czy bilety na koncerty. Nawet przy sporej pomysłowości podejrzewam, że po wydaniu jednej trzeciej tej kwoty pomysły powoli by się wyczerpywały. Ja miałbym trochę łatwiej, bo parę funciaków podrzuciłbym Czerwonym Diabłom na sprowadzenie jakiegoś klasowego pomocnika, ale i tak sporo by jeszcze zostało. A co gdyby iść w ślady pewnego maniaka Guns’n’roses, który rzeczywiście wygrał 150 milionów funtów?

środa, 30 maja 2012

60 kawałków dla Królowej



Sesja w pełni, więc blog świeci ostatnio pustkami. Jeszcze trochę przede mną, ale jak dożyję do poniedziałku to będzie już z górki i wrócą pewnie wpisy w jakiejś sensownej częstotliwości. Oby tak było, bo w czerwcu będzie się działo naprawdę sporo ciekawych rzeczy. Tymczasem jednak już teraz znalazłem trochę czasu na pisanie w związku, z czym zapraszam wszystkich krótką wycieczkę na Wyspy!

niedziela, 26 lutego 2012

No Bill Ward - No Black Sabbath?



Nie ma chyba lepszej metody na zwrócenie uwagi fanów i mediów niż zapowiedz reaktywacji legendarnej grupy. Nic przecież nie działa tak na wyobraźnię jak widmo pojednania się po latach muzyków, których drogi rozeszły się zdecydowanie przedwcześnie. Tym razem chodziło jednak o coś zdecydowanie cięższego kalibru.