Zgodnie z zapowiedziami zabieram się do recenzji muzycznych
nowości. Ostatnio pojawiło się całkiem sporo wartych uwagi płyt, więc trzeba
wziąć się do roboty. Na pierwszy ogień idzie mój zdecydowany faworyt. Nie tak dawno temu natrafiłem na informację o
powstaniu nowego projektu pod nazwą Flying Colors. Pewnie przeszedłbym obok
tego faktu całkiem obojętnie, gdyby nie nazwiska wymienione w kontekście składu
personalnego grupy. Oto pod wspólnym szyldem jednoczą się prawdziwe sławy
szeroko rozumianego rocka: Steve Morse, Mike Portnoy, Neal Morse, Casey
McPherson oraz Dave LaRue. Supergrupa jak się patrzy.
