Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metal. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 września 2012

Cerber - Mammothian (2012)


Olsztyński Cerber nie próżnuje. Od pierwszej EP’ki „Mad at the Soul” minęło zaledwie kilka miesięcy,  a już dostępny jest kolejny materiał. „Mammothian” dostarcza słuchaczom nowej porcji muzyki spod znaku hardcore/sludge, jednak zawarte tam kawałki trudno jednoznacznie sklasyfikować. Poza ciężarem i brudem dużo tam także dobrych melodii i chwytliwych, wpadających w ucho refrenów. Ci, którzy słyszeli debiut zespołu na pewno poznają w tym dzieło olsztynian, ale pojawiają się też nieznane dotąd akcenty.

piątek, 14 września 2012

Soulfly - Enslaved (2012)


Zaraz po premierze obiecałem recenzję najnowszego jak na razie krążka Soulfly, ale jak łatwo zauważyć trochę mi zeszło zanim zabrałem się za realizację tego postanowienia. Pewnie nie miałem wtedy czasu, albo znalazły się lepsze tematy do pisania, szczerze mówiąc już nie pamiętam. Tymczasem, jednak już jutro w warszawskiej Progresji pojawi się ekipa Maxa Cavalery, więc okazja do przypomnienia sobie „Enslaved” jest nie byle jaka. W końcu, jeśli nie teraz, to już chyba nigdy o tej płycie nie napiszę.

poniedziałek, 3 września 2012

Top5: Gojira


Długo broniłem się przed pomysłem umieszczania Gojiry w cyklu Top5. A to dlatego, że to jeden z tych zespołów, dla których nawet i top10 byłoby za ciasne. Niby Francuzi wydali tylko pięć płyt, ale wybrać liczbę kawałków, która zgadzałaby się z nazwą wpisu, to piekielnie ciężkie zadanie. Z samej „From Mars To Sirius” na pewno by się tyle uzbierało. Jakoś, jednak trzeba spróbować wyselekcjonować  pięć numerów, które będą idealnie reprezentowały dokonania Gojiry. A te są niemałe, bo choć Francja nie jest żadną metalową potęgą to muzycy z Ondres godnie reprezentują swój kraj na światowej scenie. Większość osób, które interesuje się muzyką z pewności wie czego spodziewać się po zespole, ale jeśli są na sali jacyś niezorientowani to mówiąc krótko twórczość Gojiry można określić, jako połączenie groove i death metalu. Najlepiej jednak przekonać się na własne uszy, „z czym się to je”.

piątek, 24 sierpnia 2012

Tankard - A Girl Called Cerveza (2012)


Dla fanów thrashu, przynajmniej tych ceniących bardziej doświadczone zespoły, nadeszły dobre czasy. W ubiegłym roku nowe płyty nagrały Megadeth i Anthrax. W tym na sklepowe półki trafiły wydawnictwa od Overkill, Testament i Kreatora, a przyszły rok też zapowiada się ciekawie. Spodziewany już tego lata krążek Slayera ukarze się najprawdopodobniej dopiero w 2013 roku, a nowe dzieło zapowiedziała też najbardziej znana ekipa nurtu- Metallica. Tyle jeśli chodzi o ekstraklasę thrashu, ale pierwsza liga także nie próżnuje. W ostatnich miesiącach nowe albumy wydały chociażby Prong i Tankard i to właśnie o dokonaniach tej ostatniej grupy będzie dziś mowa.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Top5: Mastodon (Cztery Żywioły i Łowca)



Jest poniedziałek, więc pora na kolejny odcinek top5. Dzisiaj na blogu pięć kawałków od Mastodon. O amerykańskiej kapeli nie trzeba się chyba specjalnie rozpisywać, bo zna ją prawie każdy, a podejrzewam, że sporo osób miało także okazję usłyszeć ją na żywo. Zespół ostatnio dosyć często odwiedzał Polskę. Był w Warszawie na tegorocznych Ursynaliach a rok temu na Sonisphere występował przed Iron Maiden i Motorhead. Ja miałem okazję uczestniczyć w tym drugim gigu.

sobota, 18 sierpnia 2012

8 kapel, które chcę zobaczyć znów w klasycznym składzie


Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia wygrywacie, dajmy na to, 150 milionów funtów. Ból głowy niemały. Szkoda żeby taka kwota się zmarnowała, a ile można wydać na samochody, wakacje, dom(y), albo z takich bardziej poważnych rzeczy nowe płyty do kolekcji, sprzęt hi-fi czy bilety na koncerty. Nawet przy sporej pomysłowości podejrzewam, że po wydaniu jednej trzeciej tej kwoty pomysły powoli by się wyczerpywały. Ja miałbym trochę łatwiej, bo parę funciaków podrzuciłbym Czerwonym Diabłom na sprowadzenie jakiegoś klasowego pomocnika, ale i tak sporo by jeszcze zostało. A co gdyby iść w ślady pewnego maniaka Guns’n’roses, który rzeczywiście wygrał 150 milionów funtów?

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Top5: Machine Head


Dzisiejsza edycja Top5 zaskakująco punktualnie, bo kiedy wrzucam ten tekst  wciąż jeszcze mamy poniedziałek. Tym razem pora na zespół zagraniczny i preferujący zdecydowanie cięższe brzmienia niż obecny w poprzednim tygodniu Jelonek. Mowa oczywiście o Machine Head, który już od prawie dwudziestu lat dzielnie trzyma się na scenie, a co więcej, jak donosi Wiki, jest jedną z ekip, która położyła podwaliny pod nurt zwany groove metalem. W dosyć już długiej karierze grupy z Oakland trafiały się albumy lepsze i gorsze.  Jednak zdecydowanie przeważały te pierwsze, tak więc jest z czego wybierać utwory do dzisiejszego zestawienia. 

środa, 8 sierpnia 2012

Top5: Jelonek



Gdybym na szybko miał wybierać najlepszego według mnie instrumentalistę rockowo-metalowego w Polsce to podejrzewam, że mój wybór nie padłby wcale na jakiegoś gitarzystę czy perkusistę (a tych mamy, co najmniej kilku na poziomie światowym) a na skrzypka. Wydawałoby się, że to dosyć dziwny wybór biorąc pod uwagę, że skrzypce raczej słabo kojarzą się z cięższymi brzmieniami. Jeśli jednak ktoś, choć raz zetknął się z twórczością Michała Jelonka, to mam nadzieję, że taka decyzja nie budzi już tak dużych wątpliwości.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Testament - Dark Roots Of The Earth (2012)



Nie jestem koneserem ani fanem samochodów, ale na dobry początek tej recenzji najlepiej będzie pasowało motoryzacyjne. Ostatni tydzień spędzałem w Kołobrzegu i jak to w takich nadmorskich kurortach bywa, rozmaitych wozów na najdziwniejszych numerach tam, co nie miara. Jest, na czym oko zawiesić. Oczywiście przodują nowiutkie, lśniące Mercedesy  i BMW na stołecznych lub zagranicznych tablicach, ale moją uwagę przykuł inny model. Gdzieś w okolicach portu można było spotkać niesamowitego, dosyć już wiekowego Forda Mustanga, który jak żadne inne auto przyciągał wzrok. Po zetknięciu z „Dark Roots Of The Earth” można powiedzieć, że Testament to właśnie taki Mustang. Młodość już, co prawda nie pierwsza i znajdą się konkurenci z mocniejszym przyłożeniem, ale już z daleka czuć klasę i niesamowity klimat. Tak, więc zapinamy pasy i gaz do podłogi.

wtorek, 31 lipca 2012

Top5: Linkin Park


Mamy okolice poniedziałku, a więc tradycyjnie pora na kolejne wydanie top5. Dziś będzie mowa o jednej z pierwszych kapel metalowych, jakich słuchałem, czyli Linkin Park. Tym razem będzie trochę inaczej niż zwykle, bowiem ten wpis będzie na dwa głosy. W wyborze i opisaniu pięciu kawałków, o których dziś przeczytacie pomagała mi zagorzała fanka LP, a prywatnie moja dziewczyna. Tak, więc nie będzie specjalnie obiektywnie, a poza tym nie mogę za bardzo skrytykować żadnego numeru żeby nie podpaść. Jednak , jako że Ola z równym uwielbieniem podchodzi zarówno do „Hybrid Theory” jak i do „A Thousand Suns” to powinno się tu znaleźć kilka słów o każdym z albumów grupy. No może z lekkim naciskiem na starsze wydawnictwa. W końcu to mój blog ;)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Top5: Covery


Strasznie dawno nie pisałem już nic w tym cyklu. I chyba właśnie przyszła pora żeby to zmienić. Co prawda wpisy z top5 miały pojawiać się w poniedziałki, a kalendarzowo mamy już wtorek to dla mnie zacznie się on dopiero jutro (dziś) około 8 rano. Czyli po drobnym naciągnięciu faktów wszystko się zgadza. A więc na tyle wyjaśnień i przechodzimy do rzeczy. A dziś jak już pewnie domyślacie się z tytułu hasło top5 potraktowałem od innej strony.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Top5: King Diamond


Jest poniedziałek, a więc zgodnie z tradycją przed nami kolejny odcinek cyklu Top5. Kontynuuję opisywanie dorobku zespołów, które zrobiły na mnie duże wrażenie na początku mojej (świadomej) przygody z muzyką. O ile wcześniej pod lupę trafiały grupy szeroko znane i popularne nie tylko wśród fanów metalu, to dziś w tej rubryce gości przedstawiciel bardziej ekstremalnego gatunku. Nie są to jeszcze żadne skrajności, ale jesteśmy na fali wznoszącej, bo po rocku, NWOBHM nadchodzi horror metal.

piątek, 20 kwietnia 2012

Co przyniesie Burn It Down?



Na początku tego tygodnia do Sieci trafił utwór Burn It Down, najnowszy singiel Linkin Park. Formacja jednocześnie ujawniła, że 25 czerwca ukaże się płyta pod tytułem Living Things. Muszę przyznać, że miałem mieszane odczucia, kiedy zobaczyłem na facebookowej tablicy link do utworu promującego krążek. Z jednej strony cały czas pielęgnuję w pamięci wspomnienia po dwóch pierwszych płytach kapeli, ale jednocześnie obawiam się, że zespół dalej będzie brnął ścieżką, którą obrał w ostatnim czasie. Zamiast jednak tracić czas na tego rodzaju dywagacje lepiej przejść do konkretów i sprawdzić co może zwiastować Burn It Down

niedziela, 26 lutego 2012

No Bill Ward - No Black Sabbath?



Nie ma chyba lepszej metody na zwrócenie uwagi fanów i mediów niż zapowiedz reaktywacji legendarnej grupy. Nic przecież nie działa tak na wyobraźnię jak widmo pojednania się po latach muzyków, których drogi rozeszły się zdecydowanie przedwcześnie. Tym razem chodziło jednak o coś zdecydowanie cięższego kalibru.